Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tarty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tarty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Serowa tarta z jabłkami

To ciasto było urlopowym odzewem na akcję "Jedzcie jabłka wolności". Tarta powstała w tempie błyskawicznym, nie wymagała pieczenia. Największą część czasu realizacji ciasta zajęło wykonanie musu jabłkowego stanowiącego wierzchnią część tarty.  Ciasto wyszło delikatne, korzenne, troszkę jesienne. Pyszne, koniecznie do wypróbowania :) 

Składniki:

Na spód:
200 g ciastek owsianych
1/2 kostki masła

Masa serowa:
1/2 kg serka mascarpone
200 ml śmietany kremówki
1/2 szkl. cukru dark muscavado

Mus jabłkowy:
8 jabłek
1/2 szkl. cukru dark muscovado
1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki kardamonu
2 łyżeczki żelatyny

Wykonanie:

Spód:
Ciastka drobno rozkruszyć lub zblendować, połączyć z rozpuszczonym masłem, wyłożyć dno i boki tortownicy. Umieścić w lodówce do stężenia.

Masa serowa:
Kremówkę zmiksować na sztywno, dodać mascarpone oraz cukier i dokładnie zmiksować do połączenia składników. Masę wyłożyć na stężały spód.

Mus jabłkowy: 
Jabłka obrać i pozbawić gniazd nasiennych,zetrzeć na tartce lub pokroić w talarki, umieścić w garnku wraz z cukrem i przyprawami, poddusić przez ok. 15 min. Po tym czasie zblendować. Doadać żelatynę rozpuszczoną w małej ilości wody. Ostudzić i wyłożyć na masę serową.
Ciasto umieścić w lodówce, na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Smacznego!

niedziela, 2 czerwca 2013

Tarta botwinkowa

Często wracam do tart, bo są proste w wykonaniu, wariacji na ich temat jest nieskończenie wiele i są smakowite. Ponadto, sprawdzają się na domówkach, goście chętnie sięgają właśnie po to danie. Ostatnio zachwyciła mnie tarta botwinkowa, na którą przepis prezentuję właśnie dzisiaj. Opinia jednego z gości na jej temat była po części trafiona "jakbym zupę botwinkową jadł", tak, tyle, że bardziej kremową, treściwszą, a to przez użycie serów: mascarpone i goudy. Kalorycznie, ale co tam, raz na jakiś czas można zaszaleć :) Polecam!

Składniki:

Przepis na ciasto znajdziecie tutaj.

Na farsz:
1 botwinka z buraczkami
koperek (pół pęczka)
50 g mascarpone
30 g sera żółtego (u mnie gouda)
3 żółtka
200 ml śmietanki 30%
sól, pieprz

Wykonanie:
Botwinkę oczyścić, pokroić, koperek posiekać. Całość umieścić na patelni, podlać odrobiną oliwy, przyprawić i poddusić do miękkości. Na podpieczone ciasto wyłożyć podduszoną botwinkę, na nią starty żółty ser. Mascarpone, śmietankę i żółtka zmiksować (nie przejmować się, jeśli pozostaną grudki mascarpone). Masą żółtkowo-śmietanową zalać botwinkę. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 st. C przez 35 min.

Smacznego!

niedziela, 22 lipca 2012

Quiche z bobem, cukinią i wędzonym łososiem

Qiuche czyli  wytrawna tarta to danie, w którym nadzienie możemy komponować z tego co najbardziej lubimy i z tego co akurat mamy pod ręką. Cukinia, garstka ugotowanego bobu oraz kawałek wędzonego łososia - dzisiaj to akurat miałam pod ręką, a pomysł nasunął się sam - będzie tarta. Takie połączenie składników w tarcie wykorzystałam po raz pierwszy, więc miałam obawy, czy wszystko razem będzie się smacznie komponowało. Na szczęście to był strzał w dziesiątkę. Tarta wyszła smakowita, więc gorąco ją polecam!


Składniki:

Ciasto kruche:
250 g mąki
150 g masła
½ łyżeczki soli
1 jajko
1 łyżka mleka

Nadzienie:

Baza:
3 żółtka
200 ml śmietanki 30%
ok. 4 dkg startego parmezanu

Wszystko razem wymieszać.

Dodatki 
średnia cukinia
ok. 10 dkg ugotowanego bobu bez łupinek
7-10 dkg łososia wędzonego (może być sałatkowy)
3 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy
szczypta soli i pieprzu

Cukinię umyć, pokroić na małe kawałki, do garnka wlać oliwę, dodać cukinię przeciśnięty przez praskę czosnek,  poddusić do momentu, aż cukinia zmięknie. Zdjąć z gazu, dodać bób, pokrojonego łososia, sól i pieprz (uważać z solą, ponieważ sam łosoś jest słony), wszystko wymieszać.


Wykonanie

Wszystkie składki na kruche ciasto umieścić w naczyniu i zagnieść. Wylepić nim spód i boki formy do tart. Wstawić na 1 h do lodówki. Po tym czasie schłodzone ciasto ponakłuwać, przykryć papierem do pieczenia, obciążyć fasolą, ryżem lub kulkami ceramicznymi i podpiec przez 15 min. w piekarniku nagrzanym do temperatury 190ºC. Po tym czasie usunąć papier z obciążeniem i podpiekać jeszcze przez ok. 7 min. Składniki nadzienia – bazę + dodatki – wymieszać i wylać na podpieczony spód. Piec przez 25 min w temperaturze 180ºC.
Smacznego!

piątek, 13 lipca 2012

Tarta tatin z morelami

Ta tarta to klasyczny francuski deser. Historia jej powstania sięga 1898 roku. Wieść niesie, że powstała ona w wyniku pomyłki właścicielki hotelu i restauracji w Lamotte-Beuvron - Stèphanie Tatin – a mianowicie, Pani Tatin przygotowując tradycyjną tartę z jabłkami, pomyliła się w kolejności układania warstw. Zamiast położenia na spód ciasta, jak to się robi ze zwykłą tartą, Stephanie położyła jabłka. Upieczone i gorące ciasto podała gościom hotelowym, którzy w zadziwiająco szybkim tempie pochłonęli wszystkie porcje. Tak narodziła się Tarta Tatin. Od tego czasu była wyjątkowym specjałem hotelu w Lamotte-Beuvron. Podobno swoją sławę zawdzięcza restauratorowi, niejakiemu Louisowi Vaudable, który skosztowawszy przysmaku, zaliczył go do menu swojej restauracji Maxim's. Jeszcze przed połową XX wieku Tarta Tatin zyskała popularność w całej Francji, a później i w Europie. W 1901 roku miłośnicy Tarty Tatin założyli stowarzyszenie La Confrérie des Lichonneux de Tarte Tatin, mające na celu promowanie i stanie na straży oryginalnego przepisu tego specjału. Co roku organizują święto połączone z targiem, na którym można dokonać zakupu i degustacji pysznej tarty. Podczas imprezy członkowie chodzą w tradycyjnych strojach – niebieskich bluzach, czerwonych chustach i czarnych kapeluszach. Od czasu powstania, tarta tatin doczekała się różnych wariacji na swój temat, a morelowa należy do jednej z nich. Jest do deser niezwykle szybki w wykonaniu i wyjątkowo smaczny. Ciasto wg tego przepisu (przepis pochodzi stąd z moimi małymi modyfikacjami) jest bardzo kruche i sprawdza się tutaj znakomicie, a morele w karmelu z odrobiną cynamonu to rozkosz dla podniebienia. Z gałką lodów, czy też bez, zapewniam, że będzie Wam bardzo smakować. Polecam!

Składniki:

Ciasto:
150 g mąki
100 g masła
1 łyżka wody
1 łyżka cukru

Dodatkowo:
700 g moreli (lepsze są twardsze)
140 g cukru
60 g masła
większa szczypta cynamonu

Wykonanie:

Wszystkie składniki zagnieść na gładkie ciasto. Ofoliować i schłodzić w lodówce. W tym czasie morele umyć, usunąć pestki. Na patelni umieścić masło z cukrem i szczyptą cynamonu, podgrzewać do uzyskania jasnobrązowego karmelu. Dodać połówki moreli i podgrzewać całość ok. 7 min na wolnym ogniu przewracając morele w karmelu. Po tym czasie całość umieścić w naczyniu do zapiekania (ja użyłam formy do tarty o średnicy 23 cm), układając morele "brzuszkami" do dołu. Ostudzić. Piekarnik nagrzać do temp. 170º C. Schłodzone ciasto wyjąć w lodówki, rozwałkować (najlepiej pomiędzy dwoma płatami foli) na placek niewiele większy od średnicy formy. Górny płat foli usunąć z ciasta, ciasto położyć na wystudzone owoce w karmelu, usunąć pozostały płat folii, brzegi ciasta wsunąć w boki. Wierzch ciasta ponakłuwać widelcem i włożyć do nagrzanego piekarnika na 30 min.

Smacznego!

 

środa, 30 maja 2012

Tarta rabarbarowa


          O tartach już pisałam tutaj, a dzisiaj kolejny przepis na ten pyszny wypiek, tym razem jednak na tartę słodką. Miałam rabarbar i biłam się z myślami, co z niego przyrządzić: kompot czy ciasto, niestety posiadana ilość nie pozwalała na przygotowanie obu. Oczywiście wygrało ciasto :) i postawiłam na tartę. Do kruchego ciasta na spód dodałam skórkę pomarańczową startą z małej pomarańczy i to był strzał w dziesiątkę, ponieważ połączenie skórki i rabarbaru daje wspaniały efekt smakowy. Ciasto za sprawą rabarbaru nie jest zbyt słodkie, co jest dodatkowym plusem. Tarta plasuje się na górnych medalowych miejscach wśród słodkich potraw powstających w mojej kuchni. 
        Żal będzie żegnać się ze świeżym rabarbarem, którego sezon trwa do końca czerwca (podobnie jak sezon szparagowy), na szczęście można go zamrozić i cieszyć się jego smakiem w okresie jesienno-zimowym. Mrożąc rabarbar pamiętajmy, aby łodygi umyć, wysuszyć, te grubsze obrać, następnie pokroić na kawałki, a później tylko zapakować do woreczka lub pojemniczka. Tak przygotowany rabarbar włożyć do zamrażalnika i gotowe. A tartę bardzo polecam!

SKŁADNIKI:

Ciasto kruche:
250 g mąki
100 g masła
2 jajka
100 g cukru pudru
skórka starta z małej pomarańczy
szczypta soli

Nadzienie:
300 ml śmietanki kremówki
2 jajka
20 g cukru

Dodatkowo:
500 g rabarbaru
100 g cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

WYKONANIE:

Wszystkie składki na kruche ciasto umieścić w naczyniu i zagnieść. Wylepić nim spód i boki formy do tart. Wstawić na 40 min do lodówki. Po tym czasie schłodzone ciasto ponakłuwać, przykryć papierem do pieczenia, obciążyć fasolą, ryżem lub kulkami ceramicznymi i podpiec przez 20 min w piekarniku nagrzanym do temperatury 180ºC. Po tym czasie usunąć papier z obciążeniem i podpiekać jeszcze przez ok. 5 min.

Rabarbar z cukrem poddusić do miękkości, zdjąć z ognia zanim będzie się rozpadał. Dodać ekstrakt waniliowy. Ostudzić.

Śmietankę, jajka oraz cukier zmiksować, dodać ostudzony rabarbar, wymieszać. Nadzienie wylać na podpieczony spód, umieścić w piekarniku nagrzanym do 180ºC i zapiekać przez 25 min.

Smacznego!

środa, 23 maja 2012

Quiche - słone tarty

Tarty to danie popularne w kuchni francuskiej ale i u nas również zyskuje zwolenników. Jakiś czas temu w Lublinie powstała tarteria (podobno pierwsza w Polsce), która oferuje bogaty wybór tart słodkich i słonych, odwiedzam ją od czasu do czasu i  obserwuję jej rozwój. Widać, że Lublinianie zasmakowali w tym daniu. Tarty zyskały również dużą aprobatę wśród  moich domowników, więc dosyć często goszczą w mojej kuchni. Lubimy zwłaszcza tarty słone, które z powodzeniem zastępują trochę już „ograną” pizzę. Wariacji na temat nadzienia tartowego jest niezliczenie wiele, wszystko zależy od tego jakie składniki lubimy, taką tartę możemy wykonać. Stałym elementem tarty jest kruche ciasto, które mam wypróbowane i bazuję zawsze na tym samym przepisie oraz jajeczno-śmietanowe nadzienie, do którego dodaję to na co mam właśnie ochotę. Dzisiaj przepis na quiche czyli tarty słone. Jak dla mnie wszystkie cztery są pyszne, ale złoty medal wędruje do tej ze szparagami. Polecam!

Składniki:

Ciasto kruche:
250 g mąki
150 g masla
½ łyżeczki soli
1 jajko
1 łyżka mleka

Nadzienie:
Baza:
3 żółtka
200 ml śmietanki 30%

Dodatki nr 1
Brokuły
Czosnek
Szynka
Ser żółty
Sól, pieprz
Brokuły ugotować na półtwardo, ser żółty zetrzeć na tarce, szynkę pokroić, czosnek przecisnąć przez praskę. 


Dodatki nr 2
Szpinak
Łosoś
Ser feta
Czosnek
Odrobina soli, pieprz
Świeży szpinak poddusić razem z czosnkiem, ostudzić. Pokroić łososia i fetę, wymieszać ze szpinakiem. Doprawić.


Dodatki nr 3
Pieczarki
Cebula
Szynka
Sól, pieprz
Pieczarki, cebulę, szynkę pokroić i poddusić na oliwie. Doprawić 


Dodatki nr 4
Szparagi (u mnie białe, duże)
Cebula
Czosnek
Szynka
Sól, pieprz
Szparagi, cebulę i szynkę pokroić i poddusić na oliwie. Doprawić.


 Wykonanie:
Wszystkie składki na kruche ciasto umieścić w naczyniu i zagnieść. Wylepić nim spód i boki formy do tart. Wstawić na 1 h do lodówki. Po tym czasie schłodzone ciasto ponakłuwać, przykryć papierem do pieczenia, obciążyć fasolą, ryżem lub kulkami ceramicznymi i podpiec przez 15 min. w piekarniku nagrzanym do temperatury 190ºC. Po tym czasie usunąć papier z obciążeniem i podpiekać jeszcze przez ok. 7 min. Składniki nadzienia – bazę + dodatki – wymieszać i wylać na podpieczony spód. Piec przez 25 min w temperaturze 180ºC.

Smacznego!