Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 sierpnia 2016

Ciasto Jaffa

Jeśli delicje to, jak dla mnie, pomarańczowe. W takich smakach gustuję najbardziej - pomarańczowych, a jeśli na dodatek jest czekolada, to jestem w siódmym niebie. To ciasto ma w sobie wszystkie te smaki, osadzone jest natomiast na puszystym biszkopcie nasączonym sokiem pomarańczowym, a jakże! :) Jeśli myślicie, że tego już za dużo, to sami spróbujcie i przekonajcie się, że tej pomarańczy jest tutaj w sam raz. Równowagę do ciasta wprowadza wyraźny w smaku mus czekoladowy. Proste, pyszne, więc na co czekać? Piec i jeść ze smakiem :)

Składniki:

Biszkopt:
2 duże jajka
70 g drobnego cukru do wypieków
50 g mąki pszennej
20 g mąki ziemniaczanej

Galaretka pomarańczowa:
2 galaretki pomarańczowe w proszku (każda na 500 ml wody)
2 duże pomarańcze

Mus czekoladowy:
200 g gorzkiej czekolady
3 łyżki soku z pomarańczy
30 g masła
3 duże jajka, osobno białka i żółtka
50 g cukru pudru
100 ml śmietany kremówki 36%

Wykonanie:

Biszkopt:
Białka oddzielić od żółtek. Z białek ubić sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać po łyżce cukier, ciągle ubijając. Dodać żółtka, ubić na puszystą masę. Do masy jajecznej dodać mąkę. Delikatnie wymieszać do połączenia składników. Dno tortownicy o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, nie smarować boków. Wlać ciasto. Piec w temperaturze 160 st. C przez około 20 minut lub mniej, sprawdzać, czy ciasto się nie przypala. Wyjąć z piekarnika, ostudzić. Wyjąć z tortownicy.

Galaretka:
Galaretki przygotować według instrukcji na opakowaniu zużywając 750 ml wody (nie 1 litr). Wystudzić, schłodzić do lekkiego stężenia. Pomarańcze obrać, podzielić na cząstki, cząstki obrać z błonek.


Mus czekoladowy:
Czekoladę, masło i sok rozpuścić w kąpieli wodnej, aż masa będzie gładka i błyszcząca. Zostawić do przestudzenia. Ubić na sztywno białka, pod koniec ubijania dodając cukier, łyżka po łyżce. Do masy czekoladowej po kolei wbijać żółtka, wymieszać do połączenia. Dodać połowę piany z ubitych białek, dla rozluźnienia konsystencji, delikatnie wymieszać. Ubić śmietanę kremówkę, na sztywno. Ubitą dodać do masy czekoladowej, delikatnie wymieszać. Na koniec dodać resztę ubitych białek i równie delikatnie wymieszać.

Montaż ciasta:
Biszkopt ułożyć na paterze i zapiąć wokół niego obręcz tortownicy, w której się piekł. Nasączyć sokiem pomarańczowym. Na ciasto wyłożyć tężejącą galaretkę, następnie powkładać w nią cząstki pomarańczy. Włożyć do lodówki do całkowitego stężenia. Mus czekoladowy wyłożyć na stężałą galaretkę, wyrównać. Schłodzić co najmniej 6 godzin, a najlepiej przez całą noc. Przed podaniem wierzch oprószyć kakao.

Inspirowałam się tym przepisem.

Smacznego!


środa, 10 sierpnia 2016

Piętrowy tort czekoladowo - truskawkowy

Sezon truskawkowy przeminął ale nie przejmuję się tym, ponieważ mam w zapasie zamrożone te pyszne owoce. I właśnie z tego zapasu wykorzystałam truskawki do wykonania tego tortu. Placki czekoladowe przełożyłam masą na bazie frużeliny truskawkowej, obłożyłam dostępnymi owocami i wyszedł smakowity, a na dodatek pięknie się prezentujący tort. To jeden z łatwiejszych do realizacji tortów, więc serdecznie go polecam na szczególne okazje :) 
Składniki

Blaty czekoladowe:
1 i 1/4 szklanki mąki pszennej
3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
180 g masła
80 g gorzkiej czekolady, posiekanej
2/3 szklanki kakao
3 duże jajka
1 szklanka jasnego brązowego cukru
1/4 szklanki cukru 
1,5 łyżeczki ekstraktu z wanilii
3/4 szklanki kwaśnej śmietany 18%

Frużelina truskawkowa:
1 kg truskawek (u mnie mrożone)
5 łyżeczek żelatyny rozpuszczonej w minimalnej ilości gorącej wody
1,5 szkl. cukru
5 łyżeczek mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w 2 łyżkach wody

Masa truskawkowa:
frużelina truskawkowa
500 g serka mascarpone
250 ml śmietanki 36%

Ponadto:
owoce i listki mięty do dekoracji 

Wykonanie:

Placki czekoladowe:
Mąkę pszenną, sodę, proszek - wymieszać i odłożyć.
Roztopić masło, zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić do jej roztopienia, wymieszać. Dodać przesiane kakao i wymieszać. Odstawić do lekkiego przestudzenia.
Jajka i cukier ubić do puszystości. Dodać ekstrakt z wanilii, ubijając dalej. Dodać masę czekoladową i dokładnie zmiksować. Dodawać śmietanę, na zmianę ze suchymi składnikami, wymieszać do połaczenia składników.
Ciasto rozdzielić między trzy formy o wymiarach: 28, 25, 17 cm, wyłożone papierem.

Piec w temperaturze 170ºC, bez termoobiegu, przez około 20 - 25 minut. Wystudzić.

Frużelina truskawkowa:
W garnku podgrzewać truskawki wymieszane z cukrem, do momentu ich całkowitego rozpuszczenia. Dodać wodę z mąką, wymieszać, zagotować i zdjąć z palnika. Rozpuszczoną żelatynę powoli wmieszać do owoców, uważając, by nie wytworzyły się grudki. Schłodzić.

Masa truskawkowa:
Smietanę kremówkę ubić na sztywno, dodać serek mascarpone, ubić do połączenia składników, następnie dodawać po łyżce schłodzonej, stężałej frużeliny, ciągle ubijając, aż do jej wyczerpania.

Montaż tortu:
Na każdym blacie kłaść masę truskawkową. Tort ozdobić ulubionymi owocami oraz listkami mięty i obsypać cukrem pudrem.


Smacznego!

piątek, 3 czerwca 2016

Tort truskawkowy z polewą czekoladową


Truskawki aktualnie są wszędzie. Idąc do pracy, mijam kilka osób sprzedających te pyszne owoce. Są piękne, duże, mocno czerwone, w słońcu wyglądają malowniczo. Kiedy tylko mogę, celebruję na początku dnia następujący rytuał: kupuję świeżutkie truskawki i zjadam je z moją ulubioną granolą i jogurtem. To wspaniały początek dnia dający niezły rozruch. 

Dzisiejszy torcik jedynie ozdobiony jest świeżymi truskawkami, natomiast krem wykonany jest z mrożonych truskawek, których zapas miałam jeszcze w zamrażalniku. Ciasto mocno kakaowe, lekki mus i polewa czekoladowa to bardzo udane połączenie. Tort jest lekki, mocno truskawkowy, przepyszny. Koniecznie wypróbujcie. 


Składniki:

Kakaowe blaty:
3/4 szkl. oleju
1/2 szkl. wody
1 szkl. cukru
3 łyżki kakao
5 jajek, białka i żółtka oddzielnie
1/2 szkl. cukru
1 i 1/2 szkl. mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
Mus truskawkowy:
330 ml śmietany kremówki,
250 g serka mascarpone
800 g truskawek (świeżych lub mrożonych)
5 łyżek cukru pudru
6 łyżeczek żelatyny,
ok. 100 ml wody

Czekoladowa polewa:
125 ml śmietany kremówki,
125 g gorzkiej czekolady.

Ponadto:
truskawki do dekoracji
Wykonanie:

Kakaowe blaty:
Olej, wodę, cukier i kakao umieścić w rondlu. Zagotować, do rozpuszczenia się cukru. Wystudzić. Mąkę, proszek, sodę wymieszać.
Białka ubić na sztywną pianę, następnie dodać cukier, łyżka po łyżce, dalej ubijając. Dodać żółtka, ubić. Wlać wystudzoną mieszankę kakaową i dokładnie wymieszać do połączenia. Dodać suche składniki i delikatnie wymieszać. Masę przelać do tortownicy o średnicy 24 cm wyłożonej papierem do pieczenia (tylko dno). Wrównać. Piec w temperaturze 180ºC przez 40 - 45 minut. Wystudzić. Po wystudzeniu ciasto wyjąć z formy, przekroić na 2 blaty.

Mus truskawkowy:
Truskawki zagotować z cukrem. Zblendować na puree.
Żelatynę zalać wodą i odstawić do napęcznienia. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Nie doprowadzać do wrzenia (żelatyna straci swoje właściwości żelujące). Zdjąć z palnika, dodać do gorącego puree truskawkowego i dobrze wymieszać. Wystudzić, następnie schłodzić w lodówce do lekkiego zgęstnienia.
Kremówkę ubić do sztywności. Dodać serek mascarpone, zmiksować do uzyskania zwartej masy. Dodawać lekko gęste puree truskawkowe, w trzech turach. Ubijać do połączenia. Krem odłożyć do lodówki do lekkiego zgęstnienia.

Czekoladowa polewa:
Śmietanę kremówkę podgrzać do wrzenia, zdjąć z palnika. Dodać posiekaną czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać do otrzymania gładkiego sosu. Odstawić do lekkiego zgęstnienia polewy.

Montaż tortu:
Na pierwszy blat wyłożyć połowę tężejącego kremu truskawkowego. Przykryć drugim blatem. Na wierzch wyłożyć pozostały krem, wyrównać. Schłodzić do momentu stężenia kremu. Po tym czasie na wierzch ciasta wylać polewę, tworząc „zacieki” na bokach. Ozdobić świeżymi truskawkami. Przechowywać w lodówce.

Smacznego :)

niedziela, 15 maja 2016

Bezowy tort lodowy

Ten tort przygotowałam na urodziny mojej córeczki, która uwielbia bezy oraz lody (a czy ktoś ich nie uwielbia ;) Trzy blaty bezowe przełożone kremem patissiere połączonym z serkiem mascarpone i śmietanką kremówką. Dla przełamania słodyczy na środkową warstwę kremu położyłam frużelinę malinową. Frużeliną ozdobiłam również werzch tortu, tworząc serca. Dopełanieniem całości były truskawki. Tort smakował jubilatce i gościom. To niezła propozycja, zważywszy na zbliżający się sezon truskawkowy. Polecam do wypróbowania!

Składniki:

Blaty bezowe:
8 białek
545 g drobnego cukru

Krem:
8 żółtek
130 g cukru
670 ml mleka
5,5 łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżka ekstraktu waniliowego
250 g serka mascarpone
330 ml śmietanki 30%

Frużelina malinowa:
500 g malin (u mnie mrożone)
2 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w minimalnej ilości gorącej wody
3/4 szkl. cukru
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczona w 2 łyżkach wody

Wykonanie:

Blaty bezowe:
Białka ubić na sztywno, następnie dodawać po 1 łyżce cukru ciągle ubijając, w ten sposób wykorzystać całą ilość cukru. Z ubitej masy na trzech blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia formować trzy takiej samej wielkości okrągłe blaty. Wszystkie blaszki wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 140ºC (z funkcją termoobiegu). Piec ok. 60 min.

Krem:
W przeddzień wykonania tortu: Zagotować 550 ml mleka w garnku. W  misce ubić mikserem żółtka z cukrem, mąką ziemniaczaną i 120 ml mleka. Stopniowo dolewać gorące mleko ciągle miksując. Przelać całość  do garnka i cały czas mieszając zagotować do zgęstnienia masy. Zdjąć garnek z kuchenki i wymieszać  z ekstraktem z wanilii. Ostudzić, przykryć i pozostawić na noc w lodówce.

Przed samym nałożeniem kremu:
Ubić śmietanę, do ubitej dodać serek mascarpone i zmiksować całość. Masę śmietanową dodawać partiami do kremu jajecznego, cały czas miksując. 

Frużelina malinowa:
W garnku podgrzewać maliny wymieszane z cukrem, do momentu ich całkowitego rozpuszczenia. Dodać wodę z mąką, wymieszać, zagotować i zdjąć z palnika. Rozpuszczoną żelatynę powoli wmieszać do owoców, uważając, by nie wytworzyły się grudki. Schłodzić.

Montaż tortu:
Gotowy krem nakładać na blaty bezowe, włącznie z wierzchnim blatem. Na środkową warstwę kremu nałożyć frużelinę malinową. Wierzch tortu ozdobić frużeliną, tworząc serca. Tort wstawić do zamrażarki na  cnajmniej 4 godziny, a najlepiej na całą noc. Na godzinę przed podaniem wyjąć z zamrażarki i ozdobić świeżymi truskawkami.

Smacznego :)

sobota, 6 lutego 2016

Kolorowa czekoladowa koronka


Tym wpisem chciałabym się cofnąć wstecz do kwietnia ubiegłego roku i do tortu, który wykonałam na dziewięćdziesiąte urodziny mojej babci. Dlaczego? ano dlatego, że dostaję pytania, gdzie można kupić taką koronkę, która otacza ten tort. 
Jak już napisałam, okazja była wyjątkowa, więc zależało mi na tym, aby uświetnił ją również oryginalny, niespotykany w swojej formie tort. 
W ubiegłym roku rozpoczęła się moja przygoda z dekoracjami z czekolady, więc decyzja, jak ozdobić tort dla babci nie była trudna, padło oczywiście na czekoladę. Koronkowymi ozdobami zainspirowałam się na którejś ze stron w internecie, niestety nie pamiętam dzisiaj, jaka to była strona. 

Aby wykonać taką koronkę w pierwszej kolejności rysujemy na papierze do pieczenia dowolny wzór (u mnie jak widać królowały kwiatki), następnie rozpuszczamy ciemną czkoladę, umieszczamy ją w tubce i obrysowujemy kontury koronki. W kolejnym kroku rozpuszczamy białą czekoladę, przy użyciu jadalnych barwników żelowych barwimy ją na interesujące nas kolory, umieszczamy kolorową czekoladę w tubce (musimy mieś tyle tubek, ile kolorowych czekolad, ja tubki zrobiłam z papieru do pieczenia) i wypełniamy kontury, wykonane wcześniej z ciemnej czekolady.  Kiedy zakończymy pracę, papierem, na którym mamy wykonaną koronkę, obtoczamy brzeg toru. Całość umieszczamy w lodówce do zastygnięcia. Kiedy zastygnie, zdejmujemy papier i cieszymy nasze oczy kolorową, czekoladową dekoracją tortu. Przyznam, że pracy jest mnóstwo ale dla takiego efektu warto się poświęcić :)

środa, 20 stycznia 2016

Tort czekoladą okryty

Znowu bawię się czekoladą. Były wstążki, więc pora na inną formę. Jak nazwać tą dekorację?, ciekawa jestem jakie macie skojarzenia :) Czekoladowe ozdoby posypałam kakaem oraz kleksami księżycowego jadalnego pyłu. Wnętrze tortu to tiramisu. Czekolada bardzo wzbogaca jego smak, więc świetnie się tutaj sprawdza. Inspirujcie się i działajcie :)

wtorek, 5 stycznia 2016

Tort ozdobiony czekoladą

Dawno nie pisałam na blogu. Przez pół roku dużo się u mnie działo, przez co blogowanie i pichcenie musiało zejść na dalszy plan. Wracam w Nowym Roku, m.in. z nową kuchnią, w której mam nadzieję i życzę sobie tego, będą się działy kulinarne szaleństwa, zwłaszcza cukiernicze, ponieważ te kręcą mnie najbardziej.
Ostatnio fascynuje mnie czekolada i ozdabianie nią ciast. Czekoladowe koronki i wstążki, malowanie na czekoladzie, stosowanie folii transferowej - dzięki takim ozdobom torty wyglądają jak przysłowiowe "milion dolarów". Na Święta zrobiłam tort, do którego po raz pierwszy sama stemperowałam czekoladę. Temperowana czekolada jest błyszcząca, szybciej zastyga i zdecydowanie wolniej rozpuszcza się w dłoniach. Do dzisiejszego tortu natomiast, czekolady nie temperowałam, ponieważ nie miałam na to czasu, a i tak dekoracja wyszła całkiem nieźle. Wnętrze tortu to biszkopt, który przecięłam na trzy części, nasączyłam je kawą, przełożyłam konfiturą z czarnej porzeczki i kremem z serka mascarpone oraz śmietanki kremówki, na każdą wewnętrzną warstę kremu wyłożyłam pokrojoną w drobną kostkę skórkę pomarańczową. Wierzch toru posypałam kakaem i ozdobiłam czekoladową wstążką. Boki tortu obłożyłam czekoladą.
Do ozdób czekoladowych zużyłam dwie czekolady 100 g, jedną gorzką, drugą mleczną, które razem rozpuściłam i wymieszałam.
Tort wyszedł pyszny. Nasz pies miał na niego wyraźną chrapkę :)


sobota, 4 kwietnia 2015

Życzenia Wielkanocne 2015.


 Na te Święta życzę Wam pogody ducha i optymizmu, suto zastawionych stołów i pyszności na nich, ciepła rodzinnego i świątecznego nastroju.

Radosnego Alleluja!


wtorek, 10 marca 2015

Tort czekoladowo - waniliowy z malinową frużeliną

Intensywnie czekoladowy tort, przełamany kremem z serkiem mascarpone oraz kwaskową frużeliną malinową. W smaku obłędny. Rewelacyjne są czekoladowe blaty z dużą ilością kakao - dodatek mleka i oliwy powoduje, że są one wilgotne. Podejrzewam, że zacznę je stosować częściej w realizowanych ciastach. Krem wpasowuje się tutaj idealnie, ponieważ jest dosyć lekki i niezbyt słodki, natomiast malinowa frużelina to przysłowiowa kropka nad "i". Polecam do wypróbowania!

Składniki:

Ciasto czekoladowe:
6 jajek
300 ml mleka
260 ml oleju słonecznikowego lub rzepakowego
2,5 szklanki brązowego cukru
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
300 g mąki pszennej
120 g kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem:
500 g serka mascarpone
500 ml śmietany kremówki 36%
330 g naturalnego serka President
1/2 szkl. cukru pudru
2 łyżeczki ekstraktu wanilii

Frużelina malinowa:
500 g malin (u mnie mrożone)
2 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w minimalnej ilości gorącej wody
3/4 szkl. cukru
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczona w 2 łyżkach wody

Ponadto:
Owoce do dekoracji wierzchu tortu (mrożone lub świeże)

Wykonanie:

Ciasto czekoladowe:
Przygotować dwa naczynia.
W pierwszym wymieszać jajka, dodać do nich mleko, olej, cukier, ekstrakt z wanilii, całość wymieszać do połączenia.
Do drugiego dodać mąkę, kakao, sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia, wymieszać. Suche składniki wsypać do składników mokrych i wymieszać do połączenia.
Dno formy o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać do niej ciasto. Piec w temperaturze 170 st. C przez około 50-60 minut. Wyjąć z piekarnika, wystudzić.
Z wystudzonego ciasta odciąć "górkę" i pokruszyć. Pozostałe ciasto przekroić wzdłuż na pół.

Krem:
Kremówkę ubić na sztywno z cukrem, dodać mascarpone, serek naturalny oraz ekstrakt wanilii, zmiksować do połączenia składników. Powinien powstać gęsty krem.

Frużelina malinowa:
W garnku podgrzewać maliny wymieszane z cukrem, do momentu ich całkowitego rozpuszczenia. Dodać wodę z mąką, wymieszać, zagotować i zdjąć z palnika. Rozpuszczoną żelatynę powoli wmieszać do owoców, uważając, by nie wytworzyły się grudki. Schłodzić.

Montaż tortu:
Jeden z blatów tortu położyć na paterze. Na niego wyłożyć połowę kremu, następnie kilka łyżek frużeliny, wyrównując. Przykryć drugim blatem, posmarować resztą kremu, kilkoma łyżkami frużeliny. Na górę wysypać czekoladowe okruchy, ozdobić owocami.






Przepis pochodzi z Moich Wypieków, z moimi małymi modyfikacjami.

Smacznego!

niedziela, 1 marca 2015

Tort SpongeBob Kanciastoporty

Podczas tworzenia tego tortu, ekspertami od jego dekoracji były moje córeczki, które szaleją za filmem ze SpongeBobem Kanciastoportym w roli głównej. "Mamo, większy nos", "musi być krawat i skarpetki", "zęby powinny mieć inne ułożenie" itd... Dzięki tym instrukcjom powstał taki oto tort, dzieciaki były nim zachwycone. 
Wnętrze tortu, to biszkopt i mus malinowy, który milusińscy uwielbiają. Przepis tutaj.

niedziela, 4 stycznia 2015

Czekoladowa koronka jako ozdoba ciasta

 Ostatnio przy ozdabianiu ciast lubię korzystać z czekolady. Mam z tego niezłą zabawę, a i efekty wizualne są fanastyczne. To co cenię w ciastach, to ich zrównoważony smak, ale też piękny wygląd. Czekoladowe ozdoby wpływają z pewnością na ten drugi element, chociaż niejednokrotnie wprowadzają ciasto również na wyższy poziom smaku. Do tego typu dekoracji jak tutaj, użyłam czekolady deserowej przeznaczonej do gotowania i pieczenia oraz pergaminu, na którym wcześniej narysowałam szablon. Na ten szablon wyciskałam roztopioną w mikrofalówce czekoladę. Chwilę odczekłam, aby czekolada lekko zastygła i nie rozmazywała się przy nakładaniu, po czym szablonem z nałożonym wzorem czekoladowym otoczyłam torcik. Kiedy czekolada całkowicie zastygła, zdjęłam pergamin (bez obaw - zdejmuje się świetnie), a efekt pozostał jak na załączonych zdjęciach.  

niedziela, 16 listopada 2014

Urodzinowy tort karmelowy

Już jakiś czas z wyprzedniem przed swoimi urodzinami moje córeczki wymyślają jaki tort będą chciały na swoją urodzinową imprezę. Pomysły mają z górej półki, jeśli chodzi o poziom trudności wykonania, więc nie mam tak łatwo z realizacją :) Pozostaje mi podejść do zadania jak do wyzwania, zakasać rękawy i... no właśnie, bawić się w lepienie figurek i innych cukrowych kształtów. Tematyka oscyluje wokół popularnych bajek. Po tym oto torcie, można się domyśleć jaka bajka jest teraz ulubioną, zresztą nie tylko dzieciaków. "Pingwiny z Madagaskaru" wciągają również tych trochę większych, wiem coś na ten temat :) Jak wyszedł tort widać na załączonym obrazku, córeczka była zachwycona. Wnętrze tortu to kakaowe placki przełożone kremem karmelowym z dodatkiem konfitury porzeczkowej.

środa, 13 sierpnia 2014

Tort orzechowy


Mój tort urodzinowy :) We wszystkich jego częściach, z wyjątkiem kremu śmietanowego dominują orzechy laskowe. Tort jest obłędnie pyszny. Dla zwoleników nutellowych smaków, czyli pewnie dla większości :) Bardzo polecam!

Przepis pochodzi stądMoja wersja jest okrągła i ma podwójną ilość wierzchniej czekoladowej warstwy (z jedną czekoladą mleczną i jedną gorzką). Do ozdobienia tortu użyłam kinder bueno, wafelków z nadzieniem z orzechów laskowych oraz uprażone orzechy laskowe.


















niedziela, 20 lipca 2014

Tort na chrzest

To co najbardziej lubię w swoich kulinarnych poczynaniach - tworzenie tortów :) Ponownie miałam taką okazję, tym razem był nią chrzest synka znajomych. Ozdabiając tort postawiłam na biel i świeże kwiaty. Natomiast jego wnętrze to biszkopt nasączony pączem z syropem waniliowym, przełożony kremem/musem malinowym. Pokrycie tortu to krem z mascarpone i śmietanką kremówką, aromatyzowany syropem waniliowym. Szkoda tylko, że malutki nie mógł go posmakować :)

wtorek, 15 kwietnia 2014

Tort na konferencję "Życiowa BOSS-ka". Bez Ograniczeń Spełniam Siebie!"

Kolejny tort, na kolejną konferencję, której byłam współorganizatorką. Konferencja była skierowana do kobiet, które chcą spełniać siebie, realizować swoje pasje bez żadnych wewnętrznych ograniczeń. Dzięki wspaniałym prelegentom, uczestnikom oraz sponsorom realizacja konferencji to spory sukces. Wydarznie obfitowało w moc wydarzeń, z których fotorelację już wkrótce można będzie obejrzeć na stronie http://bosskie.jimdo.com/. Ten oto tort pojawił się na zakończenie konferencji. Jego czekoladowo - porzeczkowe wnętrze zachwyciło uczestników :)

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Tort na konferencję "Do It Yourself. Biznes z pasją".

Tak wyglądał tort, który upiekłam na konferencję "Do It Yourself. Biznes z pasją". Konferencja odbyła się w dniu wczorajszym w Warszawie. Czekamy na kolejne edycje tego wydarzenia :) A tutaj poczytacie więcej o tym bardzo ciekawym projekcie. Wracając do tortu, jego wnętrze było: czekolado - pralinowo- porzeczkowe. Podobno smaczne :)

poniedziałek, 18 listopada 2013

Tort w kształcie serca



Kolejna tortowa realizacja. Tort powstał na wspólną imprezę urodzinową mojej córeczki i jej przyjaciółki. Wnętrze tortu wykonałam samodzielnie, natomiast jego dekoracja to wspólna praca z mamą przyjaciółki mojej córeczki. Tort wyszedł przepiękny, dziewczynki były zachwycone, goście również :) Przepis na tort znajdziecie tutaj - są to nasączone placki biszkoptowe przełożone lekkim, winnym kremem malinowym. Na kinderbalu znalazły się również i inne smakołyki m.in. tarty, kolorowe galaretki, ciasteczka z m&m's, pianki i bezy - wszystko swojej roboty. Po prostu słodkie szaleństwo, a to wszystko ku uciesze naszych milusińskich :)



niedziela, 3 listopada 2013

Tort kajmakowy

Tort upiekłam na 40 rocznicę ślubu moich rodziców. Okazja niebagatelna, więc i tort musiał być niesamowity. I był. Smakował rozkosznie. Wilgotny, orzechowy biszkopt, kajmakowy krem i kwaskowa konfitura z czarnej porzeczki dla przełamania słodyczy pozostałych elementów stworzyły wspaniałą całość. Do tego ozdoba z żywych kwiatów dodała sznytu tortowi. Rodzice i pozostali goście byli zachwyceni :) Bardzo polecam!

Przepis na tort znalazłam tutaj.

Składniki:

Biszkopt:
8 jajek
1 szklanka mąki pszennej tortowej
15 dag cukru (ok. ¾ szklanki)
15 dag zmielonych orzechów włoskich
16 g cukru waniliowego domowego lub 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 łyżeczka proszku do pieczenia (można pominąć, ja nie dodawałam)
szczypta soli

Poncz:
2/3 szklanki wody
1 torebka cukru waniliowego
2 kieliszki wódki
sok z 1/2 cytryny

Krem kajmakowy:
750 g serka mascarpone 
400 ml śmietanki kremówki 36%
400 g masy kajmakowej
2 śmietan-fixy do zagęszczenia masy

Krem na pokrycie tortu:
500 g serka mascarpone
350 ml śmietanki kremówki 36%
1/2 – 3/4 szkl. cukru pudru (wg upodobań smakowych)
1 łyżka esencji waniliowej

Dodatkowo:
400 g konfitury z czarnej porzeczki
cukrowe kulki
ciasteczka amaretti
świeże kwiaty

Wykonanie:

Biszkopt:
Białka oddzielić od żółtek, ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier i cukier waniliowy, cały czas ubijając (ubita piana powinna być sztywna i lśniąca). Następnie dodawać kolejno żółtka, dalej ubijając. Mąkę wymieszać ze zmielonymi na pył orzechami i ewentualnie proszkiem do pieczenia, przesiać do masy jajecznej, delikatnie wmieszać do ciasta drewnianą łyżką.

Dno tortownicy o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boków tortownicy niczym nie wykładać i nie smarować. Do formy wlać ciasto. Piec w temperaturze 170ºC około 50 minut (do suchego patyczka).

Biszkopt od razu po upieczeniu wyjąć z piekarnika i z wysokości około 50-60 cm opuścić go (w formie) na podłogę lub blat. Odstawić do uchylonego piekarnika do przestygnięcia. Po około 20-30 minutach wyjąć z piekarnika, dalej studzić w tortownicy, jeśli pojawiłaby się górka można postawić ciasto do góry nogami, wtedy się wyrówna. Wystudzony biszkopt wyjąć z formy (boki biszkoptu oddzielać nożykiem od formy dopiero jak biszkopt będzie wystudzony). Biszkopt przekroić na 3 blaty.


Krem kajmakowy:
Śmietankę kremówkę ubić na sztywno, dodać mascarpone i zagęstniki, i ponownie miksować na sztywno. Dodać masę kajmakową i znowu ubić. Wstawić do lodówki.


Krem mascarpone na pokrycie tortu:
Śmietankę kremówkę zmiksować na sztywno, dodać mascarpone, esencję waniliową i cukier puder, ponownie miksować na sztywno.

Poncz:
Wszystkie składniki połączyć.

Montaż tortu:
Dolny blat ułożyć na paterze, nasączyć 1/3 ponczu. Posmarować ½ konfitury. Nałożyć ½ kremu kajmakowego, wyrównać wierzch. Na kremie ułożyć kolejny blat ciasta i postąpić z nim tak samo jak z poprzednim biszkoptem (nasączyć, posmarować resztą konfitury, wyłożyć pozostałą część kremu, przykryć ostatnim blatem). Wierzchni blat nasączyć pozostałym ponczem.
Tort wstawić na chwilę do lodówki. 
Cały tort pokryć masą mascarpone, szprycą cukierniczą wycisnąć rozetki, ozdobić ciasteczkami amaretto, kulkami cukrowymi i kwiatami, tak jak to widać na zdjęciu.

Smacznego!