poniedziałek, 26 maja 2014

Przemiłe zaskoczenie :)

Jedna z moich córeczek przejawia talent kulinarny :) Przygotowane przez nią śniadanie było dużym, bardzo miłym zaskoczeniem :)

wtorek, 13 maja 2014

Sernik czekoladowy - My Number One :)

Na sernik z tego przepisu od jakiegoś już czasu miałam ochotę, czekałam tylko na szczególną okazję. Okazja, a nawet dwie nadarzyły się, więc i pojawił się on: niebezpiecznie smakowity, nieprzyzwoicie czekoladowy, z kremową konsystencją, w połączeniu ze śmietankowymi lodami nie ma sobie równych. Ja przepadłam. Odstawienie deserowe nie ma szans, kiedy w pobliżu jest ten oto sernik. Dla miłośników czekolady i nie tylko. Szczególnie polecam!

Składniki:
300 g gorzkiej czekolady
1 kg kremowego sera sernikowego
250 g mascarpone
180 g cukru
2 łyżeczki esencji waniliowej
4 jajka
200 g śmietany 18%
1 łyżka kakao

Na spód:
200 g herbatników czekoladowych
85 g masła

Wykonanie:
Dno formy 23 cm wyłożyć folią aluminiową. Herbatniki dokładnie pokruszyć i wymieszać z roztopionym masłem. Masą wyłożyć równomiernie spód formy. Wstawić do lodówki na czas przygotowania masy serowo-czekoladowej. Roztopić czekoladę. Ser zmiksować na gładką masę, stopniowo dodawać cukier, ciągle miksując, następnie dodać wanilię. Oddzielnie ubić jajka (4-5 min.) i wymieszać je z masą serową. Śmietanę wymieszać z kakao, dodać do masy serowej, wymieszać z roztopioną czekoladą. Wyłożyć na spód z herbatników i piec przez 60 minut w piekarniku nagrzanym do tem. 180 st. C. Ostudzić i schłodzić w lodówce, najlepiej przez noc.
Smacznego!

Inspiracja pochodzi stąd.

niedziela, 27 kwietnia 2014

Konferencja "Chmiel i jagnięcina - produkty lubelskie"


W dniu 24 kwietnia uczestniczyłam w bardzo ciekawej konferencji "Chmiel i jagnięcina - produkty lubelskie". Relację z konferencji przeczytacie na stronie oLublinie.pl. Polecam!

wtorek, 22 kwietnia 2014

Smardz - małe zaskoczenie


Życie bywa zaskakujące. Będąc u rodziny na wsi na świątecznym obiedzie, jednym z tematów przy stole były smardze - grzyby, rzadko występujące w dzisiejszych czasach w Polsce. Podobno są one bardzo smaczne, nie wiem, bo nie jadałam. W naszym kraju są pod ścisłą ochroną, ale w krajach ościennych już nie, stąd nasi rodacy na smardzowe grzybobranie wybierają się np. do Słowacji lub Czech. Niektórzy smardze porównują do trufli, mimo, że mają zupełnie inny smak. Podobieństwo może dotyczyć jedynie ceny - oba rodzaje grzybów są bardzo drogie. I jeszcze jedna ważna informacja, smardze można znaleźć blisko drzew owocowych, w mieszanych lasach liściastych, na działkach, w sadach, parkach, ogrodach a nawet łąkach i w zaroślach, od końca marca do końca maja. 
Wracając do wstępu, pomyślicie: cóż mnie tak bardzo zaskoczyło? Będąc na spacerze w ogrodzie, po tym właśnie świątecznym obiedzie, na grządce pośród kwiatów znalazłam właśnie smardza :D, niestety jednego małego. Nadawał się tylko do sfotografowania :/ Zdjęcie jest autorstwa mojego męża i bardzo mi się podoba :)

sobota, 19 kwietnia 2014

Życzenia


Życzę Wam radosnych, spokojnych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych oraz samych pyszności 
na świątecznym stole! 

wtorek, 15 kwietnia 2014

Tort na konferencję "Życiowa BOSS-ka". Bez Ograniczeń Spełniam Siebie!"

Kolejny tort, na kolejną konferencję, której byłam współorganizatorką. Konferencja była skierowana do kobiet, które chcą spełniać siebie, realizować swoje pasje bez żadnych wewnętrznych ograniczeń. Dzięki wspaniałym prelegentom, uczestnikom oraz sponsorom realizacja konferencji to spory sukces. Wydarznie obfitowało w moc wydarzeń, z których fotorelację już wkrótce można będzie obejrzeć na stronie http://bosskie.jimdo.com/. Ten oto tort pojawił się na zakończenie konferencji. Jego czekoladowo - porzeczkowe wnętrze zachwyciło uczestników :)

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Tort na konferencję "Do It Yourself. Biznes z pasją".

Tak wyglądał tort, który upiekłam na konferencję "Do It Yourself. Biznes z pasją". Konferencja odbyła się w dniu wczorajszym w Warszawie. Czekamy na kolejne edycje tego wydarzenia :) A tutaj poczytacie więcej o tym bardzo ciekawym projekcie. Wracając do tortu, jego wnętrze było: czekolado - pralinowo- porzeczkowe. Podobno smaczne :)